Co zrobić by poprawić sobie nastrój?

Mamy narodową izolację. Siedzę w domu już ponad 40 dni i staram się w tym czasie uczyć i rozwijać – idzie różnie, bo wiecie jak to jest z rodziną i dziećmi – no ale marzyć i planować można 🙂

Jakiś czas temu moja bardzo mądra życiowo znajoma podrzuciła mi nagranie z cyklu „Stay connected with Mel Robins„. Wtedy trafiła idealnie w punkt, bo nagranie dotyczyło zamartwiania się o pieniadze, a ja właśnie byłam w stanie totalnej paniki z tego powodu. (Artykuł z temtego filmu też powstanie.) To, że trafiła tak idealnie w moje obawy – czytając chyba na odległość w moich myślach, sprawiło, że poczułam się bezpieczniej i że jest w tym coś wiekszego i może trochę magicznego. (W trudnych okolicznościach nawet przypadki odczytujemy jak znaki i dobrze. Jest nawet taka książka psychologiczna: „Złudzenia, które pozwalją żyć”. Pamiętajmy więc, że nie ma co sie bać złudzeń i troszkę magicznego myślenia, byle było to konstruktywne i bylebyśmy za bardzo nie odjechali od rzeczywistości.)
Wracjąc do tematu.
Treść nagrania, także bardzo mi się spodobała i nawet wdrożyłam porady w życie i poczułam się lepiej. Od tamtej pory regularnie oglądam Mel i słucham jej podcastów, bo ma ciekawe, proste i urzyteczne porady. Postanowiłam zatem spisywać myśli z jej filmów, trochę uzupełniac o swoje przemyślenia i dzielić się z Wami. Mam nadzieję, że i Wam pomogą 🙂

Już wcześniej napisałam jeden artykuł inspirowany jej filmikiem i nieco szerzej opisałam w nim autorkę. Zapraszam zatem też do przeczytania artykułu: „Jak pozbyć się złości krok po kroku?”

Dziś będzie o tym: Jak poprawić sobie nastrój?
(wg Mel Robbins i moich przemyśleń)

1. Gdy dręczy Cię jakś zła myśl zrób STOP i policz od 5 do 1 : 5, 4, 3, 2, 1!
2. Gdy skończysz liczyć skieruj uwagę na coś przyjemnego:
a) znajdź wokół siebie 5 rzeczywistych przedmiotów, które lubisz. np. roślinka, kubek, bransoletka, fotel, książka…
b) wymień 5 swoich zalet lub 5 rzeczy z powodu których możesz być dziś z siebie dumna/dumny np.: mam bystry umysł, mam świetny kolor włosów, lubię swoje poczucie humoru, napisałam artykuł na bloga, zrobiłam pyszną zupę.
c) pomyśl o co najmniej 3 osobach, które kochasz: np: moja córeczka, Robert, rodzice – mama i mój nadal kochany, choć nieżyjący już tata.
d) pomyśl o trzech rzeczach, których nauczysz się dziś i jutro: np: posłucham wykładu o „karmiących relacjach”,
obejrzę kilka nagrań o marketingu internetowym i zrobię z nich mapy myśli, a co będę potrafiła, to wdrożę,
nauczę się robić naleśniki budyniowe
e) powtażaj sobie mantrę: Jest dobrze! 🙂 Jest dobrze! A jak poprawię sobie nastrój, to będzie bardzo dobrze! 🙂

Przetestowałam ten sposób i na mnie działa 🙂

Mel Robbins uważa też, że bardzo ważna jest rutyna, bo pomoga nam ona poczuć się bezpieczniej. Niewątpliwie coś w tym jest. Jak dotąd nie przywiązywałam zupełnie wagi do tego zagadnienia, ale na pewno teraz to przeanalizuję i przetestuję, choć już czuję, że to działa. Nie bez powodu dzieci lubią rutynę i osoby starsze oraz osoby chore przewlekle i ludzie cierpiący na zaburzenia lękowe, a więc te osoby, które ogólnie mniej pewnie i bezpiecznie czują się w świecie.
Bardzo ważne jest też wsparcie społeczne. Teraz gdy nie można się spotykać, należy zadbać o kontakt telefoniczny i online. Jest też mnóstwo grup internetowych, do których można dołączyć. Mel założyła swoją. (Zapraszam oczywiście też do nas: Facebook Mamapsychoonkolog) Osobiście uważam, że ma takiego doświaczenia, którego już ktoś, by nie przeżył. Oczywiście wszystkie emocje przeżywane są indywidualnie i nikt nie czuje tego samego, nawet w takich samych oklicznościach, ale nie musimy się, aż tak koncentrować na swoich przeżyciach. Może i czujemy się samotni, ale nie jesteśmy sami. Otwórzmy się na innych. Dajmy coś z siebie i coś przyjmijmy. Niech będzie przepływ i równowaga.

Podaję też film źródłowy: The power of your attitude

Zapraszam do zasubskrybowania bloga, by być na bierząco z kolenymi artykułami z cyklu: inspiracje od Mel Robbins 🙂 Będę przekazywała w nich dużo prostej i praktycznej wiedzy, która pomoże lepiej żyć podczas pandemii, a także i po niej 🙂 Oczywiście, zapraszam też do czytania innych artykułów.

Autor

Maria Tarczyńska

Mama, psycholog, psychoonkolog.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s